#0039

Tak mniej wiecej zaczyna sie dla mnie sierpien. Dzisiejszy dzien moglby sluzyc za scenariusz jakiegos dramatu/komedii zaczynajac od tego ze po wyjsciu z przychodni mialem ochote roztrzaskac ze zlosci gips na najblizszym slupie, a konczac na troche zwilzonych oczach. Anyway… czekaja mnie 4 tygodnie kicania na jednej nodze. Gdyby czytal to ktos z ludzi zlecajacych mi prace to prosze o spokoj, dam rade nawet gdybym nie mial nogi.


