#0033

Uncategorized — Przemek @ 11:55

29042008-361

Zastanawiam sie od rana jak to jest, ze coraz mniej dzieci ginie w szambach.

#0032

Uncategorized — Przemek @ 14:41

_mg_6769

Wywialo mnie na 2 dni do Kielc. Nudzac sie w pokoju hotelowym wyciagnalem notatnik, dlugopis i paczke szlugow, a potem spisalem ta notke na jakies 2 strony A4 maczkiem. Wyszedl mi tekst, z ktorego w sumie bylbym i dumny ale w drodze powrotnej, mimo tego, ze spalem w sumie przez 48 godzin jakies 5-6 godzin posamplowanych na pol godzinne i troche dluzsze drzemki, udalo mi sie trzezwo pomyslec i zdecydowac zeby jednak tego nie pisac tutaj. Po co Janusz, Daniel, Tomek, Piotrek, Czarek, Magda, Lukasz i jeszcze pare innych osob ma pisac “ja pierdole… znowu o tym?”. Jebac juz mieszkancow ziemi kociewskiej, jima morrisona itd. Tak wiec, do rzeczy. Dobrze sie bawilem i widzialem duzo sarenek przez okno pociagu.

#0031

Uncategorized — Przemek @ 12:26

_mg_3371

Wczoraj spotkalem mojego nauczyciela od muzyki z podstawowki. Facet znany z nalogowego ukladania kostki rubika oraz tego, ze kiedys niemal przygwozdzil mnie do plotu swoim rozpedzonym duzym fiatem, ktory wpadl w poslizg, dopisal do swojej biografi jeszcze jedna rzecz. Stwierdzil, ze nie jest pedalem ale uwaza, ze jestem bardzo ladny. “Tak ladny jak ten prezenter z wiadomosci na jedynce, ten wiesz taki…” oraz ze mam bardzo specyficzna urode i ze kazda laska moglaby mi obciagnac cokolwiek bym chcial (?). Fuck, to bylo mile.

#0030

Uncategorized — Przemek @ 20:33

_mg_5032-edit

Mozecie rzucic okiem. Ja jestem z nich zadowolony. www.brzoskowski.com

#0029

Uncategorized — Przemek @ 11:48

0028

Wiadra alkoholu, nocne wyprawy, bojki, krew, bandaze, slina, policja, siki, tarzanie po chodniku, okrzyki niczym jim morrison… kto moglby nie lubic swiat… alleluja bracia!

Przy okazji, ciagle siedzi mi w glowie pytanie, ktore uslyszalem w radiu: is dating harder for smart people?

#0028

Uncategorized — Przemek @ 22:42

_mg_8586

Zaczalem dzis biegac. Ojciec na wiesc o tym nie byl w stanie nic powiedziec, matka krztusila sie ze smiechu, a wszyscy inni…

Czarek: (20:49)
biegac
wtf
od kiedy ty biegasz
nie za chudy jestes?
:D:D:D
ale co chcialo Ci sie o tej godiznie biegac?
i gdzie na stadionie
czy to jakas sciema i poslziscie pic
;d
wtf
nie wierze
;d

Lukasz 20:44:38
buuuueheheheheheeeeeeeeeeeee we ee e ee e

Tomek 22:13:41
haha, wowo
nie wierze :D

Janusz: (22:55)
przemku, jezeli Ty w to wierzysz, to to jest najwazniejsze :D

Magda: (23:09)
:D
jak to?
do sklepu po wodke

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-Noncommercial-Share Alike 3.0 Unported License.
(c) 2010 blog.brzoskowski.com | powered by WordPress with Barecity