#0033

Zastanawiam sie od rana jak to jest, ze coraz mniej dzieci ginie w szambach.

Wywialo mnie na 2 dni do Kielc. Nudzac sie w pokoju hotelowym wyciagnalem notatnik, dlugopis i paczke szlugow, a potem spisalem ta notke na jakies 2 strony A4 maczkiem. Wyszedl mi tekst, z ktorego w sumie bylbym i dumny ale w drodze powrotnej, mimo tego, ze spalem w sumie przez 48 godzin jakies 5-6 godzin posamplowanych na pol godzinne i troche dluzsze drzemki, udalo mi sie trzezwo pomyslec i zdecydowac zeby jednak tego nie pisac tutaj. Po co Janusz, Daniel, Tomek, Piotrek, Czarek, Magda, Lukasz i jeszcze pare innych osob ma pisac “ja pierdole… znowu o tym?”. Jebac juz mieszkancow ziemi kociewskiej, jima morrisona itd. Tak wiec, do rzeczy. Dobrze sie bawilem i widzialem duzo sarenek przez okno pociagu.

Wczoraj spotkalem mojego nauczyciela od muzyki z podstawowki. Facet znany z nalogowego ukladania kostki rubika oraz tego, ze kiedys niemal przygwozdzil mnie do plotu swoim rozpedzonym duzym fiatem, ktory wpadl w poslizg, dopisal do swojej biografi jeszcze jedna rzecz. Stwierdzil, ze nie jest pedalem ale uwaza, ze jestem bardzo ladny. “Tak ladny jak ten prezenter z wiadomosci na jedynce, ten wiesz taki…” oraz ze mam bardzo specyficzna urode i ze kazda laska moglaby mi obciagnac cokolwiek bym chcial (?). Fuck, to bylo mile.

Wiadra alkoholu, nocne wyprawy, bojki, krew, bandaze, slina, policja, siki, tarzanie po chodniku, okrzyki niczym jim morrison… kto moglby nie lubic swiat… alleluja bracia!
Przy okazji, ciagle siedzi mi w glowie pytanie, ktore uslyszalem w radiu: is dating harder for smart people?

Zaczalem dzis biegac. Ojciec na wiesc o tym nie byl w stanie nic powiedziec, matka krztusila sie ze smiechu, a wszyscy inni…
Czarek: (20:49)
biegac
wtf
od kiedy ty biegasz
nie za chudy jestes?
:D:D:D
ale co chcialo Ci sie o tej godiznie biegac?
i gdzie na stadionie
czy to jakas sciema i poslziscie pic
;d
wtf
nie wierze
;d
Lukasz 20:44:38
buuuueheheheheheeeeeeeeeeeee we ee e ee e
Tomek 22:13:41
haha, wowo
nie wierze :D
Janusz: (22:55)
przemku, jezeli Ty w to wierzysz, to to jest najwazniejsze :D
Magda: (23:09)
:D
jak to?
do sklepu po wodke