<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>blog.brzoskowski.com</title>
	<atom:link href="http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.brzoskowski.com</link>
	<description>The sun is chirping. The birds are shining.The water&#039;s wet. Life is good, sweetheart. Life is good....</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 17:08:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
<image>
  <link>http://blog.brzoskowski.com</link>
  <url>http://brzoskowski.com/files/fav.jpg</url>
  <title>blog.brzoskowski.com</title>
</image>
		<item>
		<title>#0060</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=292</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=292#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 17:08:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=292</guid>
		<description><![CDATA[Do Ani przyjechaly dwie kolezanki. Mniej wiecej w tym czasie kiedy do mnie przyjechal Filip, a zaraz Tomek. No wiec, do rzeczy, goscie mojej wspollokatorki maja poukladane swoje ciuchy w pokoju, posprzatane brudne naczynia, porzadek od nich az promieniuje na reszte mieszkania wraz z kuchnia i lazienka. Tymczasem moi goscie zostawili mnie z rozjebanym lozkiem, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2010/07/0060.jpg" alt="" title="0060" width="715" height="496" class="alignnone size-full wp-image-293" /></p>
<p>Do Ani przyjechaly dwie kolezanki. Mniej wiecej w tym czasie kiedy do mnie przyjechal Filip, a zaraz Tomek. No wiec, do rzeczy, goscie mojej wspollokatorki maja poukladane swoje ciuchy w pokoju, posprzatane brudne naczynia, porzadek od nich az promieniuje na reszte mieszkania wraz z kuchnia i lazienka. Tymczasem moi goscie zostawili mnie z rozjebanym lozkiem, masa szklanek po drinkach, petami porozwalanymi po biurku, brudnymi chusteczekami na podlodze, rozjebanymi ubraniami, brudnymi, walajacymi sie skarpetami, pustymi paczkami po szlugach, resztkami jedzenia, woreczkiem strunowym, pustymi puszkami i ujebana podloga po czym powiedzieli “nara” i wyjebali gdzies w Europe. Zupelnie niesamowite.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=292</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0059</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=289</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=289#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 17:00:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=289</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio nie pisze gdyz po pierwsze walcze z mysla brzmiaca “blogi sa dla dziewczyn”. Po drugie Filip siedzi w Warszawie, wiec mam papke z mozgu i zdumiewa mnie, ze w ogole jestem w stanie siedziec tak aby nie ciekla mi slina z ust, a po trzecie pracuje od rana do wieczora. Tak, uwazam, ze 12 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2010/07/0059.jpg" alt="" title="0059" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-288" /></p>
<p>Ostatnio nie pisze gdyz po pierwsze walcze z mysla brzmiaca “blogi sa dla dziewczyn”. Po drugie Filip siedzi w Warszawie, wiec mam papke z mozgu i zdumiewa mnie, ze w ogole jestem w stanie siedziec tak aby nie ciekla mi slina z ust, a po trzecie pracuje od rana do wieczora. Tak, uwazam, ze 12 to rano i nie jest mi wstyd ziewac w metrze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=289</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0058</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=274</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=274#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 14:40:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=274</guid>
		<description><![CDATA[2040r. Kamera pokazuje jakiegos zwierza skrobiacego w glebie. Ujecie sie rozszerza i widzimy dwa, zmutowane, karlowate pancerniki szukajace resztek pokarmu w ruinach Warszawy. Koniec sceny. Na ekranie pojawia sie napis &#8220;30 lat wczesniej&#8221;. Akcja przenosi sie do piekla, gdzie po niedawnej katastrofie lotniczej na powierzchni, dochodzi do zamachu stanu i zamieszek. W wyniku tego pyl [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2010/04/201004150811.jpg" alt="" title="20100415081" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-283" /></p>
<p>2040r. Kamera pokazuje jakiegos zwierza skrobiacego w glebie. Ujecie sie rozszerza i widzimy dwa, zmutowane, karlowate pancerniki szukajace resztek pokarmu w ruinach Warszawy. Koniec sceny. Na ekranie pojawia sie napis &#8220;30 lat wczesniej&#8221;. Akcja przenosi sie do piekla, gdzie po niedawnej katastrofie lotniczej na powierzchni, dochodzi do zamachu stanu i zamieszek. W wyniku tego pyl wulkaniczny okrywa ziemie i na przestrzeni kolejnych lat dochodzi do wymarcia zwierzat oraz roslin. Rozmawialem z panem Andrzejem i chce to krecic ale mowi, ze &#8220;Katyn 2&#8243; &#8211; ja mowie, ze to zbyt pretensjonalny tytul ale jeszcze napewno sie dogadamy. Jakby co zbieram reszte ekipy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=274</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0057</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=260</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=260#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 20:36:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=260</guid>
		<description><![CDATA[No i jestem w Warszawie. Dzis zaczalem prace w Metalunie. Siedze wlasnie w zupelnie pustym mieszkaniu sluchajac Nick&#8217;a Cave&#8217;a z telefonu gdyz nie przywiozlem jeszcze swojego calego sprzetu tutaj. No i nie mam co ze soba zrobic. Jak sie okazuje, w obcym miescie juz dwa dni z rzedu nie tak latwo znalesc kogos zeby wyjsc [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2010/02/MG_9946.jpg" alt="" title="0057" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-261" /></p>
<p>No i jestem w Warszawie. Dzis zaczalem prace w Metalunie. Siedze wlasnie w zupelnie pustym mieszkaniu sluchajac Nick&#8217;a Cave&#8217;a z telefonu gdyz nie przywiozlem jeszcze swojego calego sprzetu tutaj. No i nie mam co ze soba zrobic. Jak sie okazuje, w obcym miescie juz dwa dni z rzedu nie tak latwo znalesc kogos zeby wyjsc do knajpy w srodku tygodnia, a z drugiej strony jestem zbyt podekscytowany zeby isc spac. Ale skoro juz bylo o mieszkaniu. Wszyscy sie ze mnie smieja gdyz zamieszkalem na Pradze, a w dodatku na podobno slynnej ulicy Zabkowskiej. Ostatnio potencjalne szanse na to, ze cos mi sie stanie, umiejscawiam dosc wysoko gdyz biezacy miesiac byl tak wielka zbieranina sukcesow iz nie widze specjalnie innej mozliwosci niz aby karma dojebala po calosci. Tak wiec ostatnio boje sie smierci. Zastanawialem sie czy zwiekszylem jej prawdopodobienstwo zmieniajac w ostatniej chwili decyzje aby jednak jechac samochoden zamiast pociagiem. Bylem blisko ale sprawne hamulce rozwialy moje proroctwa ciut za Ostroda. W dalszej czesci podrozy kiedy zastanawialem sie komu w razie czego &#8220;kibicuje&#8221; na &#8220;mojej&#8221; ulicy, rzucil mi sie w oczy znak stojacy przy drodze z napisem &#8220;NIE DAJ SIE ZABIC&#8221;. To dodalo mi nieco otuchy na ostatnich kilometrach przed Warszawa. Do czasu, bo wchodzac w brame kamienicy, w ktorej mieszkam zobaczylem na scianie klepsydre z informacja o zgonie jednego z lokatorow. Bylem juz w pelni gotowy zegnac sie ze swiatem jeszcze wczorajszego wieczoru ale ostatecznie tylko rozbolal mnie brzuch. Wychodzi wiec, ze poki co odpieram ataki zlej karmy lepiej niz wisiorek z jader Buddy. Dzis z kolei przeprowadzila na mnie zamach Chinska Republika Ludowa gdyz chinczyk, ktorego zamowilismy do pracy sprawil, ze&#8230; a zreszta, zrezygnujmy z kolorowych opisow&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=260</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0056</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=256</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=256#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 17:12:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=256</guid>
		<description><![CDATA[Tomek to postac legendarna. Wiedza to wszyscy, ktorzy go znaja. To kumplujac sie z nim od dziecinstwa dowiedzialem sie, ze kopiac pilka w linie wysokiego napiecia tak aby sie poszczegolne kable zwarly mozna wylaczyc prad w calej okolicy i urzadzic niezly pokaz fajerwerkow. To wraz z Tomkiem w wieku 14 lat spalilismy czesc domku na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2010/01/0056.jpg" alt="" title="0056" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-257" /></p>
<p>Tomek to postac legendarna. Wiedza to wszyscy, ktorzy go znaja. To kumplujac sie z nim od dziecinstwa dowiedzialem sie, ze kopiac pilka w linie wysokiego napiecia tak aby sie poszczegolne kable zwarly mozna wylaczyc prad w calej okolicy i urzadzic niezly pokaz fajerwerkow. To wraz z Tomkiem w wieku 14 lat spalilismy czesc domku na koloniach co kosztowalo nas, a raczej naszych rodzicow, kilkaset zlotych. To wraz z Tomkiem kiedy rozkrecalismy nasz maloletni biznes dostalismy przypadkiem zakaz wstepu do Castoramy bez pelnoletnich opiekunow, az do 18 roku zycia. To wraz z Tomkiem stracilem wczoraj blisko 2 godziny na akcji ratunkowej jego antystresowej pileczki, ktora wpadla mu na dach. Niesienie przez cala dzielnice drewnianej dwumetrowej drabiny, niepokojenie staruszki mieszkajacej pod pechowym dachem, topienie sie w sniegu po kolana, a wszystko aby odzyskac mala gumowa pileczke o wartosci, strzelam, niecalych 3zł. Tylko z Tomkiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=256</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0055</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=253</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=253#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 16:38:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=253</guid>
		<description><![CDATA[Od trzech dni staram sie drastycznie ograniczyc, a w dalszych punktach programu rzucic palenie. Biorac pod uwage, ze na liczniku idzie juz siodmy rok popalania, potem palenia, a na koncu jarania jak smok paczki lub paczki z plusem dziennie, nie jest to najlatwiejsze na swiecie zadanie. Fakt faktem, ze jestem zdumiony energia, ktora mnie wypelnia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2010/01/0055.jpg" alt="" /></p>
<p>Od trzech dni staram sie drastycznie ograniczyc, a w dalszych punktach programu rzucic palenie. Biorac pod uwage, ze na liczniku idzie juz siodmy rok popalania, potem palenia, a na koncu jarania jak smok paczki lub paczki z plusem dziennie, nie jest to najlatwiejsze na swiecie zadanie. Fakt faktem, ze jestem zdumiony energia, ktora mnie wypelnia od rana do wieczora kiedy nie pale papierosow. Caly czas chce mi sie dzialac i mam pare razy lepszy humor. Mankamentem za to są kilkunastominutowe napady w trakcie, ktorych nie moge wyzbyc sie checi zapalenia. Jedyna rzecza, ktora jako tako mnie powstrzymuje jest to, ze musialbym sie przejsc do sklepu po nowa paczke, co byloby niestety porazka misji na calej linii. Absurdalnie mniej zalosna rzecza wydaje mi sie maniakalne przeszukiwanie wlasnych szuflad, kieszeni w ubraniach, letnich kurtek i wszystkiego innego gdzie moglem pozostawic niedokonczona paczke. W toku iscie zdumiewajacej logiki stwierdzilem, ze moze jakas paczka wpadla pod moje lozko, wiec czym predzej odsunalem je na calej dlugosci&#8230; papierosow nie bylo, za to znalazlem 19zł i 50gr. ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=253</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0054</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=245</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=245#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 13:14:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=245</guid>
		<description><![CDATA[Śniło mi się dziś, że piłem wódkę z Claptonem, a wszystko działo się w realiach &#8220;Alicji w krainie czarów&#8221;. Przemierzaliśmy tą całą krainę popijając z gwinta i rozmawiając&#8230; a potem wybuchła wojna, z której wybudził mnie hydraulik. Tak więc zacząłem dzień patrząc jak montuje zmywarkę i nuci Bogurodzice&#8230; W każdym razie. Aktualizowałem stronę &#8211; www.brzoskowski.com [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2009/11/0054.jpg" alt="0054" title="0054" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-244" /></p>
<p>Śniło mi się dziś, że piłem wódkę z Claptonem, a wszystko działo się w realiach &#8220;Alicji w krainie czarów&#8221;. Przemierzaliśmy tą całą krainę popijając z gwinta i rozmawiając&#8230; a potem wybuchła wojna, z której wybudził mnie hydraulik. Tak więc zacząłem dzień patrząc jak montuje zmywarkę i nuci Bogurodzice&#8230;</p>
<p>W każdym razie. Aktualizowałem stronę &#8211; <a href="http://www.brzoskowski.com">www.brzoskowski.com</a> Za całą pracę włożoną w jej powstanie dziękuję Danielowi, co do którego, dotąd nie mogę wyjść z podziwu, gdyż pisze kod szybciej niż ja po prostu piszę na klawiaturze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=245</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0053</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=242</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=242#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 15:22:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=242</guid>
		<description><![CDATA[Przeman from Przemek Brzoskowski on Vimeo. Nagranie splodzil Piotrek&#8230; i tak, tak, na milosc boska, wiem, ze robienie takich zdjec w parku, tak&#8230; wiem naprawde&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="715" height="536"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7374344&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=7374344&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="715" height="536"></embed></object>
<p><a href="http://vimeo.com/7374344">Przeman</a> from <a href="http://vimeo.com/brzoskowski">Przemek Brzoskowski</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
<p>Nagranie splodzil Piotrek&#8230; i tak, tak, na milosc boska, wiem, ze robienie takich zdjec w parku, tak&#8230; wiem naprawde&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=242</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0052</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=240</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=240#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 16:52:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=240</guid>
		<description><![CDATA[Od poczatku tygodnia w snach zamordowalem juz siedem kobiet (!?). Cztery cofajac sie w czasie w poniedzialek i trzy tej nocy lecz pamietam to jak przez mgle. Ale, ale! Niedlugo duzo nowych zdjec!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2009/10/Dorota-147-Edit.jpg" alt="Dorota 147-Edit" title="Dorota 147-Edit" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-239" /></p>
<p>Od poczatku tygodnia w snach zamordowalem juz siedem kobiet (!?). Cztery cofajac sie w czasie w poniedzialek i trzy tej nocy lecz pamietam to jak przez mgle. Ale, ale! Niedlugo duzo nowych zdjec!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=240</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0051</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=234</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=234#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Oct 2009 09:43:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=234</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj Milosz obudzil we mnie poklady pamieci dlugotrwalej, co zwazajac na kompletny zanik pamieci krotkotrwalej u mnie, nie jest specjalnym wysilkiem dla mozgu. Przypomnial mi historie z liceum kiedy to wieczorami uwielbialem sluchac pewnej audycji radiowej skierowanej do mlodych ludzi i jak to ja uwielbialem meczyc znajomych gadajac o niej w kolko. Co, jak wiedza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2009/10/0051.jpg" alt="0051" title="0051" width="715" height="485" class="alignnone size-full wp-image-235" /></p>
<p>Wczoraj Milosz obudzil we mnie poklady pamieci dlugotrwalej, co zwazajac na kompletny zanik pamieci krotkotrwalej u mnie, nie jest specjalnym wysilkiem dla mozgu. Przypomnial mi historie z liceum kiedy to wieczorami uwielbialem sluchac pewnej audycji radiowej skierowanej do mlodych ludzi i jak to ja uwielbialem meczyc znajomych gadajac o niej w kolko. Co, jak wiedza wtajemniczeni, jest w moim przypadku piekielnie trudne do zniesienia, ze wzgledu na to, ze staram sie zawrzec w opowiesci jak najwiecej watkow, odnosnikow i tym podobnych rzeczy, ktore nie maja absolutnie nic wspolnego z meritum. Tak jak na przyklad teraz. W kazdym razie audycja ta poruszala tematy spoleczne, sprawy psychologiczne i od czasu do czasu krazyla wokol tematu seksualnosci mlodych ludzi (tak, tak&#8230; wtedy nie bylo youporn i ludzi dowiadywali sie wszystkiego z radia &#8211; wiem, to jakby wyobrazic sobie swiat bez pradu i cieplej wody). Wiec byla pewna dziewczyna, ktora bardzo mi sie podobala i w jednej z dyskusji z nia zaczalem wspominac o &#8220;mojej&#8221; audycji, o tym jaka jest ciekawa, madra i wazna dla mnie oraz o tym, ze niejednokrotnie wysylam tam smsy, ktore bywa, ze sa czytane na antenie (tez nie rozumiem dlaczego podrywalem na radio ale mniejsza z tym). Wieczorem zasypiajac ze sluchawkami na uszach sluchalem jakiegos tematu, ktory akurat niespecjalnie mnie interesowal, a dotyczyl roznych problemow natury seksualnej. W pewnym momencie pol przytomny slysze: <em>&#8220;&#8230; dostalismy kolejna wiadomosc od naszego sluchacza: Przemek pyta co ma zrobic ze swoja stulejka?&#8221;</em>. Mysle, ze imiona moglyby byc bardziej unikatowe.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=234</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0050</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=224</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=224#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 10:40:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=224</guid>
		<description><![CDATA[Snil mi sie dzisiaj jakis mashup House&#8217;a z Solaris. W laboratorium oswietlonym migajacymi swietlowkami ktos przeprowadzal mi operacje mozgu. Widzialem w snie siebie z boku, otwarta czaszke, swoj mozg i kogos kto w nim grzebie. Nad ranem z kolei, w kolejnym snie, wyladowalem z Olivia Wilde w lozku. Zanim do konca ja rozebralem cos trzasnelo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2009/09/32A_0032-Edit.jpg" alt="0050" title="0050" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-228" /></p>
<p>Snil mi sie dzisiaj jakis mashup House&#8217;a z Solaris. W laboratorium oswietlonym migajacymi swietlowkami ktos przeprowadzal mi operacje mozgu. Widzialem w snie siebie z boku, otwarta czaszke, swoj mozg i kogos kto w nim grzebie. Nad ranem z kolei, w kolejnym snie, wyladowalem z Olivia Wilde w lozku. Zanim do konca ja rozebralem cos trzasnelo na klatce schodowej budzac mnie. Im bardziej chcialem znowu zasnac i im bardziej o tym myslalem, i myslalem, tym bardziej sie rozbudzalem. I tak zaczynamy kolejny dzien w trzezwosci&#8230;</p>
<p>(Zdjecie pochodzi z poczatkow neolitu wyjatkowo gdyz moj aparat pojechal na urlop)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=224</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0049</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=218</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=218#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 20:08:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=218</guid>
		<description><![CDATA[Ok, moje wakacje sie koncza za pare godzin wraz z nieublaganym rozpoczeniem sesji poprawkowej. W maju planowalem, ze przez wakacje przygotuje dyplom aby miec z tym jak najmniej roboty przez kolejny semestr&#8230; coz. W czerwcu planowalem, ze przez lipiec i sierpien sie przygotuje do sesji poprakowej, ktora oblalem z pelna premedytacja w maju&#8230; coz. Czwartego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2009/09/0050.jpg" alt="0049" title="0049" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-219" /></p>
<p>Ok, moje wakacje sie koncza za pare godzin wraz z nieublaganym rozpoczeniem sesji poprawkowej. W maju planowalem, ze przez wakacje przygotuje dyplom aby miec z tym jak najmniej roboty przez kolejny semestr&#8230; coz. W czerwcu planowalem, ze przez lipiec i sierpien sie przygotuje do sesji poprakowej, ktora oblalem z pelna premedytacja w maju&#8230; coz. Czwartego wrzesnia zaczalem sie zastanawiac kiedy zaczyna sie sesja poprawkowa aby w koncu zaczac sie uczyc&#8230; coz. Siodmego wrzesnia wymyslilem, ze tydzien poswiece na przygotowanie zdjec, a kolejny tydzien na przygotowanie wiedzy. Pierwszy tydzien wypalil, plan na drugi tydzien gorzej. Pietnastego wrzesnia stwierdzilem, ze moje urodziny beda dniem granicznym i nastepnego dnia napewno zaczne sie uczyc. Szestnastego wrzesnia stwierdzilem, ze nie mam sily po urodzinach, a wieczorem poszedlem do klubu aby siedemnastego wrzesnia znowu stwierdzic, ze nie mam sily. Osiemnastego wrzesnia przeczytalem pare stron notatek, dziewietnastego realizowalem zlecenie&#8230; no i mamy dzis. Po paru godzinach nauki stwierdzam, ze nie da sie jednego dnia wyryc blisko 230 stron A4 popierdolonych, niemajacych nic wspolnego z rzeczywistoscia tekstow o pojebanych artystach, fotografach i calej innej bandzie palantow, na pamiec w jeden dzien. Jutro otwieram rekordowy w dziejach polskiego szkolnictwa wyzszego rachunek za warunki, a dzisiaj urodzinowe Brandy, paczke szlugow i popykam w Alien vs. Predator 2. Nie idzcie na ASP, jakiekolwiek bylyby Wasze wyobrazenia o tej uczelni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=218</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0048</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=213</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=213#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 14:28:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=213</guid>
		<description><![CDATA[Ahh&#8230; wakacje dobiegaja konca, studenci ETI znow zaluja niepotrzebnych zakupow prezerwatyw ale &#8220;bedzie na przyszly rok&#8221;, wakacyjne milosci oczywiscie szlag trafil ale tak mialo byc, moja lista rzeczy TO DO w zyciu kurczy sie w zastraszajacym tempie z imprezy na impreze. Dajcie mi tydzien, moze dwa, potem do Czestochowy przeprosic za wszystko i moge umrzec&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2009/09/0048.jpg" alt="0048" title="0048" width="715" height="477" class="alignnone size-full wp-image-214" /></p>
<p>Ahh&#8230; wakacje dobiegaja konca, studenci ETI znow zaluja niepotrzebnych zakupow prezerwatyw ale &#8220;bedzie na przyszly rok&#8221;, wakacyjne milosci oczywiscie szlag trafil ale tak mialo byc, moja lista rzeczy TO DO w zyciu kurczy sie w zastraszajacym tempie z imprezy na impreze. Dajcie mi tydzien, moze dwa, potem do Czestochowy przeprosic za wszystko i moge umrzec&#8230; a, i wypowiedzialem wojne przechodniom, od poniedzialku zaczynam kurs na prawo jazdy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=213</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0047</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=212</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=212#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2009 14:16:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=212</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2009/09/Capture.JPG" alt="Capture" title="Capture" width="715" height="409" class="alignnone size-full wp-image-211" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=212</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#0046</title>
		<link>http://blog.brzoskowski.com/?p=210</link>
		<comments>http://blog.brzoskowski.com/?p=210#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 13:17:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brzoskowski.com/?p=210</guid>
		<description><![CDATA[Nie kazdy ma kumpla, ktory kiedy policja proponuje ci wytrzezwialke i piecset zlotych mandatu porozmawia z nimi o twoim kroczu. Dzieki Piotrek!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.brzoskowski.com/wp-content/uploads/2009/08/0046.jpg" alt="0046" title="0046" width="715" height="476" class="alignnone size-full wp-image-209" /></p>
<p>Nie kazdy ma kumpla, ktory kiedy policja proponuje ci wytrzezwialke i piecset zlotych mandatu porozmawia z nimi o twoim kroczu. Dzieki Piotrek!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brzoskowski.com/?feed=rss2&amp;p=210</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
